Trzeba zabronić studiów wieczorowych i zaocznych
Co jest nie tak z polskim szkolnictwem wyższym?
W Polsce jest więcej studentów zaocznych i wieczorowych niż dziennych. Efekt? Absolwenci niewiele wiedzą o tym, czego się uczą.
Takiej sytuacji nie ma nigdzie na świecie - gazetaprawna.pl cytuje autorów zleconego przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego raportu o kondycji szkolnictwa.
Przygotowane przez Ernst & Young i Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową badanie winą za niską jakość kształcenia obarcza proporcję studentów studiów stacjonarnych do niestacjonarnych.
NIE KOŃCZ STUDIÓW, TO SIĘ NIE OPŁACA>>
Więcej studentów na jednego profesora, 20 godzin nauki pod rząd raz na dwa tygodnie, czyli mniej czasu, bardziej skomasowane studia - to główne powody mizernej jakości kształcenia - portal cytuje dalej autorów raportu.
Konsekwencją jest wielozatrudnianie i gorsza jakość pracy nauczycieli akademickich.
To jakaś patologia, by jakiś profesor etyki uczył na 13 uczelniach - gazetaprawna.pl cytuje ekspertów.
Na jednego profesora przypada w Polsce 600 studentów pedagogiki i 300 studentów prawa czy ekonomii.
-
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/400017,ogromna_liczba_studentow_zaocznych_obniza_jakosc_ksztalcenia.html
- http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/400017,ogromna_liczba_studentow_zaocznych_obniza_jakosc_ksztalcenia.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz