Tu żołnierze służą w dziurawych butach
A mundury muszą prać sami.
Czy chodzi o Polskę? Nie takie porządki panują w... szwedzkiej armii. Ją także dotknął finansowy kryzys.
ZOBACZ, CZEGO BRAKUJE POLSKIM LOTNIKOM>>
Jak informuje portal thelocal.se szwedzcy rekruci otrzymują buty po swoich kolegach.
Niektóre były używane już przez siedem, osiem roczników żołnierzy - twierdzi kapitan Bengt Nitz z 1. pułku desantowego pod Sztokholmem.
Buty są więc dziurawe, w wielu po prostu odpadają podeszwy. A to nie koniec problemów żołnierzy. W ich ekwipunku jest bowiem tylko jeden mundur.
Dowódca musiał więc prosić żołnierzy o to, by zabierali mundury do domu na weekend i sami je prali.
W jednostce brakuje także amunicji, części uzbrojenia, nie ma również wystarczającej liczby noktowizorów.
Siły Zbrojne najlepsze wyposażenie przeznaczają dla jednostek służących na zagranicznych misjach, to uderza w poborowych - uważa Nina Enocsson z Värnpliktsrådet (szwedzkiej organizacji broniącej praw poborowych).
5.02
4.20
3.17
Dodaj komentarz
Komentarze (14)
Gość 26.10.2009, 18:02
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 26.10.2009, 18:57
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 26.10.2009, 19:25
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 26.10.2009, 19:36
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 26.10.2009, 20:00
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 26.10.2009, 20:16
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Poganin 26.10.2009, 20:17
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 26.10.2009, 21:23
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 26.10.2009, 21:27
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 26.10.2009, 21:33
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
y666 26.10.2009, 21:54
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 27.10.2009, 08:35
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 27.10.2009, 10:03
Odpowiedz Zgłoś naruszenie