UE pozywa nas za molestowanie seksualne
Zapłacimy za opieszałość rządu.
W 2004 roku Unia Europejska przyjęła dyrektywę, która zakazuje dyskryminacji ze względu na płeć oraz molestowania seksualnego. Polska miała ją wdrożyć do 2007 roku. Tymczasem - jak informuje "Dziennik" - rząd nadal nie przyjął stosownej ustawy w tym zakresie.
Komisja Europejska postanowiła skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości. Jeśli ten uzna zasadność skargi nasz kraj będzie musiał zapłacić wysoką karę.
"Dziennik" przypomina, że za naruszenie unijnych ustaleń dotyczących ochrony zasobów połowowych Francja musiała zapłacić 58 mln euro. Grecję niewystarczające przepisy w dziedzinie ochrony środowiska kosztowały 5,4 mln euro.
Odpowiednia ustawa lada moment będzie przedmiotem obrad Rady Ministrów - zapewnia minister pracy Jolanta Fedak. Prof. Eleonora Zielińska tłumaczy zaś, że może nam się udać uniknąć kary, jeśli rząd zdąży przyjąć szybko ustawę.
To może jednak nie wystarczyć. Gazeta przypomina, że na początku tego roku organizacje feministyczne wysłały skargę na Polskę do Komisji Europejskiej.
Ustawa w obecnym kształcie nie spełnia wymogów Unii. Nie wprowadza m.in. niezależnego urzędu antydyskryminacyjnego - mówi Joanna Piotrowska z Feminoteki. I zapowiada, że jeśli rząd ją przyjmie, Feminoteka znów poskarży się Komisji.
-
http://www.dziennik.pl/polityka/article381201/Unia_ukarze_nas_za_opieszalosc_rzadu.html
- http://www.dziennik.pl/polityka/article381201/Unia_ukarze_nas_za_opieszalosc_rzadu.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz