VIP-y wstrzymały ekspres. PKP: Każdy tak może
Ekspres czekał 40 minut na stacji.
Pasażerowie pociągu zmierzającego z Berlina do Warszawy mieli na stacji w Świebodzinie ok. 40 minut nieplanowanego postoju, ponieważ pociąg czekał na ważną, specjalną delegację. Jaką - nie wiemy, ale wiemy, że takie rzeczy kiedyś się w Polsce zdarzały, tyle że wtedy ustrój był inny - donosi TVP Info.
POCIĄGIEM NAD BAŁTYK? LATEM GODZINĘ DŁUŻEJ>>
Zdenerwowana konduktorka tłumaczyła pasażerom, że chodzi o delegację rządową, która spóźniła się na pociąg we Frakfurcie nad Odrą. Stamtąd mieli gonić skład autobusem, ale ekspres spółki Intercity był szybszy, stąd decyzja o jego zatrzymania.
Adrian Furgalski - ekspert ds. kolejnictwa zauważa, że w cywilizowanym państwie takie zdarzenie nie powinno mieć miejsca.
ZOBACZ, O ILE SPÓŹNIAJĄ SIĘ POCIĄGI W POLSCE>>
Z kolei Małgorzata Sitkowska, rzeczniczka PKP Intercity przyznaje, że pociąg czekał na spóźnialskich. Zaznacza jednak, że prośbę o wstrzymanie odjazdu może złożyć każdy, a kolejarze rozważą czy jest ona zasadna.
-
http://tvp.info/informacje/polska/spoznialscy-zadzwonili-i-pociag-zaczekal/4544170
- http://tvp.info/informacje/polska/spoznialscy-zadzwonili-i-pociag-zaczekal/4544170
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz