W armii USA walczą chorzy umysłowo
Wojsko potrzebuje każdego.
Działająca w warunkach stałej wojny Ameryka nie wybrzydza wśród poborowych. Wypełniając narzucone odgórnie liczby rekrutów, wojskowe punkty naboru przepuszczają nawet upośledzonych umysłowo - informuje "The Los Angeles Times".
Opuścić wojsko nie jest łatwo. W 2007 roku mundur kazano założyć 319 229 cywilom. Z różnych względów zwolniono z armii jedynie 593.
Niejaki Joshua Fry cierpi na lekką formę autyzmu, mimo to jest w piechocie morskiej. Nie chce tam być. Mało tego - od dawna prosi o zwolnienie go ze służby. Przełożeni pozostają głusi, choć wiedzą, że jest chory.
Na obozie treningowym Fry był utrapieniem dla przełożonych, nie radził sobie z dyscypliną, pyskował. Po kilku tygodniach treningu aresztowano go za dezercję i posiadanie dziecięcej pornografii. Ostatni rok spędził w wojskowym areszcie w oczekiwaniu na wyrok - informuje gazeta.
Choć formalnie autyzm nie zwalnia z obowiązku służby wojskowej, sądowe dokumenty pokazują, że rekrutujący go oficer zataił jego stan psychiczny przed komisją lekarską.
Gdyby lekarze wiedzieli, że Fry jest autystykiem, nigdy nie wszedłby do służby - sugeruje gazeta.
-
http://www.latimes.com/news/local/la-me-marine-autism6-2009jul06,0,7706948.story?page=1
- http://www.latimes.com/news/local/la-me-marine-autism6-2009jul06,0,7706948.story?page=1
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz