Z aptek znika środek na erekcję. Chwila przyjemności groziła śmiercią
Preparat zamiast ziół zawierał chemikalia.
Omdlenie, zawał, a nawet śmierć - takie mogły być konsekwencje zażycia preparatu stosowanego w walce z impotencją: LibidoForte - donosi "Dziennik Łódzki".
Okazało się, że zioła miały domieszkę niebezpiecznej substancji. Dlatego Główny Inspektor Farmaceutyczny zdecydował o wycofaniu preparatu.
Badanie składu LibidoForte wykazało, że zawiera sildenafil - stosowany w popularnej Viagrze, której nie mogą przyjmować np. osoby po przebytym zawale - dodaje dziennik.
Klient nie wiedząc o obecności chemii, mógł liczyć na spokojne i powolne działanie, rzekomo ziołowego, specyfiku.
LEK NA DEPRESJĘ DZIAŁA JAK VIAGRA>>
Niestety, jedna kapsułka kontrolowanej LibidoForte zawierała aż 56 mg sildenafilu. A w składzie produktu ten środek nie był w ogóle wymieniony.
Brak pełnej informacji o faktycznym składzie suplementu diety może spowodować u chorego nieoczekiwane działania niepożądane, które zagrażają życiu bądź zdrowiu pacjenta - informuje "Dziennik Łódzki".
Producent preparatu, Libido Herbs, uważa, że to jakaś pomyłka LibidoForte jest bezpieczny.
TE LEKI ROBIĄ Z LUDZI SEKSOHOLIKÓW>>
W 2006 roku przeprowadziliśmy badanie na obecność sildenafilu i nie został on wykryty. LibidoForte jest w obrocie od 10 lat i nigdy nie było z nim problemu - mówi gazecie Mariusz Szydłowski.
Każdy kto ma w domu ten środek, może go oddać w miejscu zakupu i dostanie zwrot pieniędzy.
-
http://www.dzienniklodzki.pl/stronaglowna/304801,z-aptek-znika-znany-ziolowy-lek-na-potencje,id,t.html
- http://www.dzienniklodzki.pl/stronaglowna/304801,z-aptek-znika-znany-ziolowy-lek-na-potencje,id,t.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz