Zobacz jak cię oszuka restauracja
Idziesz na dobrą kolację? Sprawdź, czym ryzykujesz.
Serwis o gotowaniu i jedzeniu slashfood.com zestawił listę nieuczciwych zagrań jakich dopuszczają się właściciele restauracji. Praktycznie zawsze dla zysku.
1. Zaczyna się niegroźnie, bo od używania kapusty zamiast zamówionych wodorostów.
Najłatwiej paść ofiarą takiej podmiany w restauracji serwującej egzotyczną kuchnię, np. azjatycką. Niewielu klientów jest w stanie rozpoznać surowiec, z którego przygotowano im zakąski. Wystarczy usmażyć na głębokim tłuszczu i obtoczyć w soli i cukrze.
2. Następna zagrywka także ma u swych podstaw głębokie smażenie w tłuszczu. Chodzi o oszczędność na czasie.
Zamiast przygotowywać różne elementy zamówionego dania osobno, wszystko wkłada się do jednej kratownicy i do gotującego się oleju. Jagnięcina, wodorosty z kapusty i banana na deser.
3. Restauratorzy wychodzą z - poniekąd - słusznego założenia, że ludzie nie umieją rozróżniać alkoholi, szczególnie wódki. Więc podmieniają drogi trunek z karty na byle jaki z marką supermarketu. Ponoć nie warto próbować ze szkocką, bo to łatwo rozpoznać.
Cała tajemnica z wódką to podać od razu zły gatunek. Jeżeli bowiem klient wypił na jedną nogę dobrej gatunkowo, przy podaniu gorszej na drugą na pewno się pozna.
4. Doprawianie piwa... Alka Zelcerem. Nie chodzi tu jednak o dbałość o samopoczucie klienta na drugi dzień po, a jedynie o sprawienie wrażenia, że piwo jest świeże, bo ma dużo bąbelków. Zajęty oglądaniem meczu klient nie zwróci uwagę na ich źródło.
5. Napełnianie pustych butelek po markowej wodzie - np. Perier - kranówą.
6. Podawanie starego pieczywa, którego nie zjedli inni klienci. Co się będzie marnować...
7. Są również restauraotrzy, którzy za nic mają wszelkie zasady i szacunek dla klienta, w tym jego zdrowia. Wielu nie chce, by nawet gnijące mięso się marnowało. Świeże mięso czeka na tych, którzy zamówią stek lekko przysmażany. Jeśli mięso jest tylko trochę stare, zawsze można podać je tym, którzy chcą stek średno wysmażony. Jeśli jednak będzie już naprawdę podgniłe, rezerwuje się je dla fanów mocno wysmażonych steków.
8. Oszczędzanie na mleku. A właściwie na tłustej śmietance do kawy. Odpowiednią konsystencję uzyskuje się przez wymieszanie jednej części mleka z jedną częścią śmietanki w proszku.
9. Amerykanie są bardzo wyczuleni na zawartość kofeiny w kawie. Dlatego też slashfood.com piętnuje podawanie normalnej kawy jako bezkofeinowej. Zwraca przy tym uwagę, że może to mieć duże znaczenie dla starszych klientów z chorobami serca.
10. Na końcu listy serwis prezentuje zagrywkę z kuchni w najdroższych restauracjach - w wolnym tłumaczeniu: "odpicowywanie" trufli. O co chodzi?
Jeżeli klient ma ochotę na truflę, musi wybrać między czarnymi (tańsze) lub białymi (droższe).
Restauracja chce oczywiście sprzedać jak najwięcej białych. Te są jednak bardziej subtelne, mają delikatny zapach. W skrócie, pokazane klientowi nie robią na nim wrażenia. Co więc zrobić? Białe trufle skrapia się olejkiem z tańszych, ale intensywniej pachnących, czarnych trufli...
-
http://www.slashfood.com/2009/09/21/10-dirty-little-restaurant-secrets
- http://www.slashfood.com/2009/09/21/10-dirty-little-restaurant-secrets
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz