Jak prawidłowo zdjąć hybrydy

Hybrydy to jeden z najprostszych sposobów na piękne, zadbane i modne paznokcie. Łatwo je aplikować, dają całą gamę rozmaitych możliwości zdobienia i są tańsze od żeli. Wielu z nas ma jednak problem z prawidłowym usuwaniem lakieru. Nie jest to jednak trudne- wystarczy trochę wprawy i dobrych chęci. Jak zdjąć hybrydę, aby nie zrobić krzywdy swoim paznokciom?

Po pierwsze należy zdać sobie sprawę, że źle zdjęta hybryda to bardzo dużo szkody dla płytki paznokcia. Bez względu na to, czy mamy bardzo mocne i zdrowe pazurki, czy borykamy się z rozdwajającymi końcówkami i słabą, cienką płytką, nasz paznokieć ucierpi, jeśli zafundujemy mu dodatkową porcję niedelikatności podczas usuwania hybryd. Jedyna różnica będzie taka, że na grubej, mocnej płytce zmiany będą zauważalne znacznie później. I być może jeden wypadek przy pracy, akurat nie zaszkodzi na tyle, by w ogóle odczuć to jakoś bardzo dotkliwie. Natomiast słabe paznokcie niestety są bardzo podatne na wszelkie niewłaściwe traktowania. Nawet, jeśli raz zdarzy nam się w pośpiechu pozbyć się warstwy hybryd na tzw. „siłę”, odtworzenie płytki będzie trwało tygodniami. A w zasadzie tyle, ile odrastanie nowego paznokcia. Bo raz uszkodzona powierzchnia paznokcia już się nie odbuduje.

Zacznijmy o tego, jak absolutnie nie wolno usuwać manicure hybrydowego. Po pierwsze zapomnijmy o zrywaniu lakieru. To bardzo duży błąd. Baza, której użyliśmy jako podkładu ma za zadanie utrzymać warstwę koloru na swoim miejscu jak najdłużej. Ma więc taki skład, który zapewnia maksymalną przyczepność do paznokci, a w konsekwencji trwałość hybrydy. To, co jest zaletą dla każdej amatorki hybryd, czyli możliwość długiego cieszenia się pięknym i nieuszkodzonym manicure, staje się przeszkodą podczas usuwania lakieru. Baza jest mocno przyczepiona bezpośrednio do naszej płytki, więc gdy ją zrywany na siłę, pozbywamy się również wierzchniej warstwy naszego paznokcia. Kilka takich „akcji” i nasz paznokieć jest zrujnowany, cienki jak papier, podatny na wyginania, zadzieranie i pękanie.

Podobnie dzieje się, kiedy próbujemy po prosu zdrapać lakier za pomocą nożyczek, ostrych pilników czy patyczków. Nie jesteśmy za bardzo w stanie kontrolować głębokości tarcia, a to może sprawić, że wydrapiemy zbyt dużo i wraz z hybrydą pozbędziemy się również części wierzchniej płytki, porobimy sobie bruzdy i wgłębienia, które trwale uszkodzą paznokieć.

Tak naprawdę jedyną słuszną metodą jest pozbywanie się hybrydy poprzez jej rozpuszczanie za pomocą acetonu. Ten środek usunie dokładnie to, czego chcemy się pozbyć, czyli warstwy koloru wraz z bazą. Nasz paznokieć pozostanie zaś nietknięty. Nawet, jeśli będziemy musiały pozbyć się resztek hybrydy za pomocą strip-era, będzie to bardzo delikatna interwencja, bo lakier odszedł już od płytki.

Wbrew pozorom usuwanie hybryd to bardzo szybka akcja. Dobrze jest oczywiśćie dysponować pomocnymi gadżetami, czyli specjalnymi nakładkami na palce, które ułatwia wsiąkanie i działanie acetonu. Ale w warunkach domowych, wystarczy w zupełności zwykła folia aluminiowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *