Wyjazd zimą w góry bardzo często kojarzy się z jazdą na nartach lub snowboardzie. Nie oznacza to jednak, że osoby towarzyszące narciarzom, które nie korzystają z tych atrakcji, są skazane na nudę. Współczesne ośrodki narciarskie oferują znacznie więcej niż tylko stoki. Z roku na rok rozwijają infrastrukturę także dla tych, którzy wolą inne formy spędzania czasu. Możliwości jest naprawdę wiele – od aktywnych form ruchu, przez relaks, aż po kulinarne doznania.
Spacery w zimowej scenerii
Jedną z najprostszych, ale jednocześnie najbardziej satysfakcjonujących aktywności są spacery. Zimowe krajobrazy górskie mają wyjątkowy charakter, ponieważ śnieg zalegający na szczytach i drzewach nadaje im niepowtarzalnego klimatu. Do tego świeże, rześkie powietrze i śnieg skrzypiący pod butami tworzą idealne warunki do długich przechadzek. Wiele ośrodków narciarskich posiada specjalne trasy spacerowe, które są bezpieczne i oddzielone od tras narciarskich. Przechadzki nimi pozwalają bez stresu i pośpiechu podziwiać widoki oraz robić zdjęcia.
Nieco bardziej wymagające osoby, podczas spacerów mogą wykorzystać rakiety śnieżne. Pozwalają one poruszać się bez zapadania po głębokim śniegu i docierać w mniej dostępne miejsca. Dodatkowo, wymagają nieco większego niż tradycyjne spacerowanie wysiłku fizycznego.
Narty biegowe
Dla osób, które chcą spróbować czegoś bardziej angażującego niż spacer, ciekawą propozycją są narty biegowe. I tak – technicznie nadal są to narty, ale poruszanie się na nich różni się od jazdy na stoku. Jest mniej dynamiczne i bezpieczniejsze. Oprócz tego, trasy biegowe przygotowane przez ośrodki narciarskie często prowadzą przez spokojne, ale malownicze tereny i pozwalają cieszyć się ruchem w mniej dynamicznych warunkach niż te panujące na stoku.
Kuligi
Wiele ośrodków narciarskich organizuje dzienne lub wieczorne kuligi. To przejazd saniami ciągniętymi przez konie, często zakończony ogniskiem i regionalnym poczęstunkiem. Kuligi w górach to jedna z najbardziej klimatycznych zimowych atrakcji, która mimo iż nie wymaga od nas wysiłku fizycznego, daje dużo emocji i zapada w pamięć.
Snowboard
Dla osób chcących poczuć trochę adrenaliny, idealnym rozwiązaniem jest snowboard. O ile w narciarstwie używa się dwóch desek – nart, o tyle podczas snowboardingu obie nasze nogi są przypięte tylko do jednej deski. Choć na pozór podobne, te dwie dyscypliny bardzo się od siebie różnią, dlatego nawet jeśli narciarstwo nie przypadło nam do gustu, to warto dać szanse snowboardowi, bo możemy się mocno zaskoczyć.
Sanki
Sanki to kolejne rozwiązanie dla osób, które mimo iż nie chcą jeździć na nartach, to pragną aktywnie spędzić czas na stoku. W wielu ośrodkach narciarskich dostępne są specjalnie przygotowane tory saneczkowe, które zapewniają świetną rozrywkę dla osób w każdym wieku. To również doskonałe rozwiązanie dla rodzin z dziećmi, które nie chcą jeszcze puszczać swoich pociech na narty.
Nieco podobny do sanek jest snowtubing, który zdobywa coraz większą popularność. To zjazdy na specjalnych dmuchanych pontonach, które dostarczają sporo śmiechu i zabawy.
Relaks z widokiem na góry
Współczesne ośrodki narciarskie to rozbudowane kompleksy, które oferują liczne restauracje i kawiarnie. Miejsca te służą narciarzom i snowboardzistom do regeneracji, ale nie tylko. Osoby, które nie szusują na stokach również mogą spędzać w nich czas po prostu ciesząc się gorącym napojem czy posiłkiem z widokiem na góry. Bowiem nawet filiżanka zwykłej herbaty potrafi smakować zupełnie inaczej, gdy za oknem rozciąga się zimowy pejzaż. Oprócz tego, obserwowanie narciarzy sunących po stokach o dziwo też może być relaksujące.
Pobyt w restauracji w ośrodku narciarskim to też dokonała okazja, aby spróbować regionalnych przysmaków. Góralska kuchnia jest bogata w wiele potraw, których trudno szukać w innych regionach kraju. Wykorzystuje się w niej proste składniki, ale potrawy z nich przygotowane mają intensywny, wyrazisty smak. Oscypki, kwaśnica, placki po zbójnicku – to tylko niektóre z przykładów lokalnych specjałów.
Więcej pomysłów na spędzanie czasu w ośrodku narciarskim można znaleźć w artykule pt. „Co robić w Beskid Sport Arena, jeśli nie jeździsz na nartach?”











