Jak finansować sprzęt, który zarabia tylko przez część roku

Kombajn pracuje kilka tygodni w roku, koparka obsługuje kontrakt trwający dwa sezony, a bus dostawczy jest potrzebny do momentu zakończenia budowy. Sprzęt obciąża budżet cały rok, ale przychody generuje tylko w wybranych miesiącach. Odpowiednio dobrana forma finansowania pozwala zsynchronizować koszty z rytmem, w jakim firma zarabia.

Sezonowość przychodów – problem, który blokuje inwestycje

Równe raty kredytowe przy nierównych wpływach to jeden z najczęstszych powodów napięć w płynności finansowej. Firma budowlana, która zimą nie realizuje zleceń, nadal musi regulować zobowiązania zaciągnięte na zakup koparki. Gospodarstwo rolne spłaca ciągnik przez dwanaście miesięcy, choć przychody ze zbiorów trafiają na konto w ciągu dwóch-trzech.

Problem ten dotyczy nie tylko rolnictwa i budownictwa. W podobnej sytuacji znajdują się firmy transportowe z sezonowym natężeniem zleceń, przedsiębiorstwa turystyczne oraz podmioty realizujące projekty infrastrukturalne o ściśle określonym czasie trwania. We wszystkich tych przypadkach standardowy harmonogram spłat nie odpowiada realnemu przepływowi pieniędzy.

Efekt bywa paradoksalny – firma generująca przychody i posiadająca zlecenia odkłada inwestycję w sprzęt, bo obawia się, że sztywne raty w słabszych miesiącach zagrożą jej wypłacalności.

Raty sezonowe w leasingu – spłata dopasowana do kalendarza przychodów

Leasing pozwala rozwiązać ten problem na poziomie konstrukcji umowy. Raty sezonowe to mechanizm, w którym wysokość miesięcznej spłaty zmienia się w zależności od pory roku. W miesiącach, gdy firma zarabia najwięcej, rata jest wyższa. W okresie przestoju – niższa, niekiedy nawet symboliczna.

Sprzęt rolniczy w leasingu finansowany jest w ten sposób od lat. Gospodarstwa ustalają z leasingodawcą harmonogram, w którym wyższe raty przypadają na okres po żniwach, a niższe – na zimę i wczesną wiosnę. Raty mogą być też kwartalne lub półroczne, co jeszcze bardziej upraszcza rozliczenia.

Taki sam model sprawdza się w budownictwie, gdzie aktywność spada od listopada do marca. Firma biorąca w leasing ładowarkę czy walec drogowy może negocjować niższe obciążenie w miesiącach zimowych, przenosząc ciężar spłaty na sezon, w którym maszyna faktycznie pracuje i generuje przychód.

Raty sezonowe stosowane są najczęściej w leasingu operacyjnym. Nie każda instytucja oferuje taki harmonogram standardowo, część wymaga indywidualnych ustaleń i analizy profilu przychodów firmy.

Sprzęt pod konkretny projekt – finansowanie na czas kontraktu

Nie każda firma potrzebuje sprzętu na stałe. W branży budowlanej typowa jest sytuacja, w której koparka, dźwig, ciężarówka czy bus dostawczy są potrzebne na czas realizacji konkretnego kontraktu trwającego dwa, trzy, czasem cztery lata. Po jego zakończeniu maszyna staje się zbędna.

Zakup na własność w takiej sytuacji tworzy problem na etapie odsprzedaży. Trzeba znaleźć kupca, zaakceptować spadek wartości rynkowej i ponieść koszty związane z przechowywaniem sprzętu, który nie pracuje. Leasing operacyjny eliminuje ten problem – umowę można zawrzeć na okres zbliżony do czasu trwania projektu, a po jej zakończeniu oddać maszynę bez konieczności szukania nabywcy.

Dla firm realizujących równolegle kilka kontraktów w różnych lokalizacjach leasing pozwala skalować park maszynowy w górę i w dół bez zamrażania kapitału. Pojazdy i maszyny pracują tam, gdzie są potrzebne, a po zakończeniu projektu wracają do leasingodawcy.

Leasing zwrotny – gotówka z posiadanego sprzętu bez przerywania pracy

Sezonowość uderza nie tylko w firmy, które dopiero planują zakup pojazdu lub sprzętu. Bywa, że przedsiębiorca posiada pojazd kupiony wcześniej za gotówkę, ale w słabszym okresie brakuje mu środków na bieżącą działalność – materiały, paliwo, wynagrodzenia.

Leasing zwrotny pozwala odzyskać kapitał zamrożony w posiadanym środku trwałym. Mechanizm polega na sprzedaży maszyny firmie leasingowej i jednoczesnym zawarciu umowy leasingu na ten sam sprzęt. Przedsiębiorca otrzymuje gotówkę, a maszyna nie opuszcza firmy – pracuje dalej bez dnia przestoju.

To rozwiązanie sprawdza się tam, gdzie problem nie polega na braku zleceń, lecz na chwilowej luce w przepływach. Firma budowlana czekająca na płatność od inwestora może w ten sposób sfinansować bieżące wydatki bez zaciągania dodatkowego kredytu. Gospodarstwo rolne – pokryć koszty materiału siewnego przed sezonem, gdy przychody ze sprzedaży zbiorów są jeszcze odległe.

Jak przygotować się do rozmowy o finansowaniu?

Przed wyborem konkretnego modelu finansowania warto przygotować prosty obraz sezonowości firmy. Pomocne będzie zestawienie miesięcznych przychodów z poprzednich lat, lista stałych kosztów oraz informacja, w których miesiącach sprzęt faktycznie pracuje i generuje największy obrót. Im dokładniej przedsiębiorca pokaże swój cykl działalności, tym łatwiej będzie dopasować harmonogram spłat do realnych wpływów.

Warto też określić, czy sprzęt ma być elementem stałego parku maszynowego, czy tylko narzędziem potrzebnym do realizacji konkretnego kontraktu. Inaczej finansuje się maszynę, która będzie pracować przez wiele sezonów, a inaczej pojazd lub urządzenie kupowane pod jedno zlecenie. Na etapie rozmów znaczenie mają również wpłata początkowa, planowany wykup oraz przewidywana wartość sprzętu po zakończeniu umowy.

Który model finansowania wybrać?

Wybór zależy od tego, w jakim miejscu znajduje się firma i czego konkretnie potrzebuje.

Gdy przychody są sezonowe, a sprzęt ma służyć przez wiele lat, najlepiej sprawdzają się raty sezonowe w leasingu operacyjnym. Harmonogram dopasowany do cyklu przychodów chroni płynność w słabszych miesiącach i pozwala spłacać więcej wtedy, gdy firma zarabia.

Gdy sprzęt lub pojazd potrzebny jest na czas określonego projektu, leasing operacyjny na okres zbliżony do kontraktu rozwiązuje problem odsprzedaży. Po zakończeniu umowy firma nie zostaje z niepotrzebną maszyną lub pojazdem.

Gdy sprzęt już jest, ale brakuje gotówki na bieżącą działalność, leasing zwrotny pozwala uwolnić kapitał bez przerywania pracy i bez pozbywania się narzędzia pracy, które nadal zarabia.

W każdym z tych przypadków warto przed złożeniem wniosku przeanalizować strukturę przychodów i dopasować do niej parametry umowy – okres finansowania, wysokość wpłaty początkowej i wartość wykupu. Im lepiej umowa odzwierciedla realia działalności, tym mniejsze ryzyko, że raty staną się obciążeniem zamiast narzędziem rozwoju.

Nad poprawnością merytoryczną powyższego artykułu pieczę sprawowali eksperci z polskiego funduszu leasingowego pn. Internetowy Fundusz Leasingowy S.A.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here